Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Ogólnie i nie na temat / Odp: Ekogroszek gdzie kupujecie..??
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sati dnia Czerwiec 24, 2019, 09:30:16 pm »
Z tego co się doczytałem w internecie to jest to rusek.
2
Ogólnie i nie na temat / Odp: Ekogroszek gdzie kupujecie..??
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rafcioa4 dnia Czerwiec 24, 2019, 08:53:25 pm »
Sati , zobaczymy zimą jak to się spala. Oba groszki pochodzą z tej samej z stajni tylko , że Czarny piorun na wyższe Ri ale cena zrobiła swoje.
3
Ogólnie i nie na temat / Odp: Ekogroszek gdzie kupujecie..??
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sati dnia Czerwiec 24, 2019, 08:46:29 pm »
Ja postanowiłem zakupić 4 tony Stabka. Dostawa po 4 dniach,worki mocne,dobrze zapakowane na paletach. Pare worków pękło przy przewożeniu do piwnicy. Suchutki brak miału, granulacja ok. Zobaczymy jak się będzie palił, ale to dopiero jesienią, bo teraz pale miałem. Dam znać jak się będzie palił.
4
Ogólnie i nie na temat / Odp: Ekogroszek gdzie kupujecie..??
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Rafcioa4 dnia Czerwiec 24, 2019, 04:39:44 pm »
Ekogroszek dojechał, w sumie wszystko dobrze. Worki mocne, nic nie uszkodzone tylko przy rozładunku widlak parę worków uszkodził. Ekogroszek suchy, właściwie bardzo suchy - szok. Granulacja dobra, zero miału. Zważone 8 worków i wszystkie miały 25,0 kg - waga elektroniczna. Normalnie jestem pozytywnie zaskoczony, jeszcze tak suchego i czystego ekogroszku nie miałem, tylko zostaje kwestia jak to się będzie palić?
5
SPP v2 / Letnie problemy... SKAM PV-13 + SPP v2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Vanth dnia Czerwiec 24, 2019, 11:12:52 am »
Witam. Opiszę po kolei bo miałem troszkę niepokojącą sytuację i nie wiem czy zrobiłem wszystko jak Szanowny Pan inżynier przewidział  8)

Kocioł uruchomiony równo rok temu, mega mocny ciąg od początku (komin ponad 8 metrów), palony cały czas Bartex Silver bezproblemowo cały koniec zeszłego lata, jesień i cały sezon zimowy i w ostatnie upały również, w sezonie grzał podłogówki, teraz chodził na podtrzymaniu CWU aż do zeszłego piątku kiedy wróciłem z pracy:
21.06, 18:00: piec zgasł, temp na piecu -> 31 stopni, sterownik dmuchał i podawał dalej na podtrzymaniu, brak śladów jakiegoś grubszego problemu, do popielnika zsypał troszkę groszku tyle co z podtrzymania raz na 20 minut. Wykorzystując okazję zabrałem się za czyszczenie pieca, postukałem rączkami od wyczystki, otworzyłem górne drzwiczki i przegarnąłem wszystko co tam było, oczyściłem dolną komorę, sprawdziłem drzwiczki od komina czy nie ma zebranej jakiejś większej ilości sadzy po czym rozpaliłem na nowo rozpaliłem na nowo i się tak bez większego problemu rozhulało do zadanych 50 stopni. Jedynym co zauważyłem przy rozpalaniu to czarny dym z komina. I tak piątek, sobota, niedziela rano banglało, a w niedzielę po powrocie z imprezy już miałem dość weekendu i sadzy na sobie...  :'(
23.06, 18:00: na sterowniku głównym 31 stopni, piec wygaszony, po otwarciu drzwiczek wysypał się kubeł groszku, na panelu pokojowym alert o przegrzaniu pieca - nastawa była na 71 stopni, panika co było i co jest grane, wygrzebałem to wszystko, sprawdziłem podajnik - hulał, dmuchawa hula, piec przecież był czyszczony więc po przygotowaniu zabrałem się do ponownego rozpalenia ale tym razem po dwóch próbach bez skutku, osiągnąłem za pierwszym razem ledwo 34 a za drugim 38 stopni , płomień był duszony przez kłęby dymu, a z komina ani dymek nie poleciał za to każdą szczeliną od pieca dawał, w końcu nawet kotłownie mi zadymiło jak na chwilę wyszedłem. Wyłączyłem w końcu sterownik i zostawiłem tak na dzisiejszą walkę po południu.

cd..
24.06, 19:00: komora osadcza opróżniona, niestety ubitego pyłu było jak sądzę pod sam wylot od rury do komina, wybrane półtora wiadra syfu, przegrody pionowe doczyszczone szczotką drucianą z zestawu, po odkręceniu klapki wyczyszczona również komora powietrzna pod polnikiem. Piec rozpalony, doszedł spokojnie do zadanych 50st. Przez noc brak problemów. Rano przed wyjściem do pracy 52st na piecu.

Czy ustawienia potrzymania na lato mogą być takie?
Moc = 8%, czas = 20 minut, podawanie = 3,6 g/s, moc max pieca = 90%, kaloryczność = 27MJ.

Nie widzę też specjalnie mocnego ciągu, czy coś jeszcze można zrobić na lato tylko na podtrzymanie CWU? Może wyjąć te druty z blaszkami z kanałów pionowych, tylko czy tak można i tak zostawić te górną blachę z dwoma otworami? Czy oprócz tego możecie coś doradzić jeszcze?

Z ciekawostek, przed ww. incydentem spalanie w ostatnim czasie miałem na bardzo zadowalającym średnim poziomie = 2,5 kg/dobę (rekord = 2,1 kg/dobę), być może to uśpiło moją czujność związaną z doczyszczeniem pieca po sezonie i spaleniu od nowości ok. 2,5 ton groszku. Ciekawe jak teraz zmieni się spalanie...
6
SPP v2 / Odp: Skam-P i sterownik SPPv2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez andrejus17 dnia Czerwiec 23, 2019, 12:44:27 am »
Ochronnik przepieciowy   w domu jest?
Niektóre urządzenia elektryczne mają zanznoczone w isntrukcji o konieczności posiadania tego cuda
7
SPP v2 / Odp: Skam-P i sterownik SPPv2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Michalm81 dnia Czerwiec 22, 2019, 12:06:20 pm »
Nie mam dostępu do neta , wszystkie ustawienia poza temp zadaną są w porządku. Nie wiem zobaczymy jak sytuacja się powtórzy najwyżej bede dzwonił.
8
SPP v2 / Odp: Skam-P i sterownik SPPv2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez bolecki dnia Czerwiec 22, 2019, 12:00:47 pm »
Masz podpiętego do neta?. Nie miałeś po drodze błędu ustawień?
9
SPP v2 / Odp: Skam-P i sterownik SPPv2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Michalm81 dnia Czerwiec 22, 2019, 11:46:09 am »
Szef pisze jak było, nikt niema dostępu do kotłowni poza mną, niema innej opcji. Sam jestem w szoku bo nigdy tak nie było, wczoraj prąd był i go nie było do tego burza. Zglupialem.
10
SPP v2 / Odp: Skam-P i sterownik SPPv2
« Ostatnia wiadomość wysłana przez bolecki dnia Czerwiec 22, 2019, 11:42:52 am »
jakoś mi w to trudno uwierzyć. Nawet gdyby się wysypały ustawienia to po pierwsze nie powinien się uruchomić do pracy, a po drugie bardzo dziwne że zatrzymały się akurat na maksymalnej wartości.
Strony: [1] 2 3 ... 10