W SV300 troszkę się to wywróciło do góry nogami i kilka tematów nie idzie w parze z przyzwyczajeniami osób mających SV200. Ogólny zarys możecie sobie zobaczyć w liście zmian, która jest w folderze z softem. Jednak tam też będzie nieco chaosu. Najlepsza by była nowa instrukcja, ale ta jest chyba nie gotowa. Tak więc, żeby przesiadka była prostsza:
porobić fotki ustawień
wgrać nowy soft
Jeśli pojawi się okienko o błędzie ustawień, to macnąć ptaszka, jeśli nie, to wywołać reset z kodów.
wywołać sobie coś z kodu 200 co pasuje do używanej mocy palnika- ustawi się wstępnie kilka rzeczy (brak krańcówki, dawki rozpalania, itp)
poustawiać resztę wg uznania.
pamiętajcie że na tym sofcie czas pracy podajnika, tyczy się górnego, a nie jak dotychczas dolnego ślimaka. Dla małych palników dawał on tak ze 3x więcej opału niż dolny ślimak. Czyli tak wstępnie, żeby zachować dotychczasową dawkę trzeba sobie dać 3x mniejsze podawanie, lub 3x dłuższą przerwę. Nadmuchy powinny zostać bez zmian.
obserwujcie spirorurę pomiędzy podajnikami. Jeśli zobaczycie ze zaczyna tam przybywać opału, to w 101 "TRYB PELLETOWY" zwiększcie sobie % na parametrze podajnik. Na początek proponuję walić z grubej rury- co 50%. Jeśli przesadzicie to jedyna wada tego będzie taka że ster nie pozwoli wam ustawić odpowiednio niskiej przerwy podajnika. Na tym sofcie czujnik pelletu jest zbędny- jak ktoś ma na niego alergię, to polecam przesiadkę na ten soft.
Jak ogarniecie spalanie, a komuś zależy na wskazaniach zużycia opału, to można sobie to przywrócić. W 100 macie parametr Tpod wskazujący czas pracy podajnika od ostatniego włączenia sterownika. Tak więc zasypać cały, wyłączyć i włączyć zasilanie, poczekać aż zmłóci cały zasobnik, odczytać Tpod, wyliczyć przesyp. W liście zmian macie przykład z liczeniem.
Kto chce może się pobawić w pełne wygaszenie, polega to na tym że wypalona zostaje cała zawartość rury. Może być to nieco problematyczne bo SV200 mieści więcej towaru, czyli raz że to wypalanie będzie trwać dłużej, dwa może bardziej wzrosnąć temperatura na kotle. Na pewno pomocne będzie przesadzenie ze stosunkiem pracy podajników- wtedy dolny ślimak będzie mniej napełniony, a nie nie ma wpływu na normalną prace. Można sobie też włączyć wybieg pompy jeśli ktoś używa reg. pokojowego lub stref- ster zachowa się tak jak by była wyłączona, jednak będzie ona pracować przez cały czas wygaszania + kilka minut. Nie jest to też tak że po wypaleniu nie zostanie nic. Za ślimakiem jest taka "strefa bez powietrza" i tam lubi zostać kopcąca kitka. Trzeba by tam doprowadzić choćby odrobinę powietrza.
Chyba tyle, jak jakieś pytania będą się powtarzać, to postaram się je tutaj dokleić. W razie ostrego przypału z przesiadką, w stopce moich wiadomości macie do mnie telefon.
============================================================================================ Z szybkich pytań:
- Jeśli ktoś leci tylko na groszku, bez zapalarki, to chyba nie ma sensu się męczyć z przesiadką